Przyznam, że nie pojmuję głębi wywodu... Wyłania mi się z tej mgły jeden tylko wniosek - kolega powinien się nająć do Forda jako doradca księgowych... Na 123% wybijał by skutecznie z głowy inżynierom ich chore pomysły robienia silników o jakichś wysublimowanych właściwościach...
Drugi potencjalny odbiorca porad kolegi to bez wątpienia Honda - jej silniki znane są z tego, że zaczynają jechać dopiero powyżej 5.500obr/min... Te to dopiero się musza kończyć tak już pewnie przy 50kkm przebiegu?
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.