Witam
Miałem dokładnie takie same objawy jak Pan.
Przy ostrym ruszaniu czasami waliło budą że myślałem że się rozleci.
Sprawa jest prosta do opanowania potrzeba jedynie dwóch osób do stwierdzenia usterki.
Zaciągamy mocno ręczny w samochodzie. Jedna osoba włącza silnik i cyklicznie raptownie puszcza sprzęgło tak jakby miało auto ruszać ale żeby silnik nie zgasł. Najlepiej tak co sekundę popuszczać sprzęgło żeby silnik zaczął się bujać pod maską.
Druga osoba ogląda całe wnętrze pod maską i stwierdza gdzie występują luzy na poduszkach silnika.
Silnik powinien trochę się poruszać ale nie zbyt mocno. Najprawdopodobniej będzie u Pana latał na przód tył.
U mnie był luz na poduszcze pod silnikiem która trzyma cały silnik przed skręcaniem przód tył (silnik cały latał kilka centymetrów przód tył).
Koszt tego "****a" (kawałek wygiętej blachy z gumą) to "tylko" około 350zł netto i brak zamienników.
Ja poradziłem sobie w banalny sposób tzn jak zobaczy Pan od spodu to jest tam wybita guma i występuje wolne miejsce ok 1cm. wcisnąłem tam kawałek gumy o wymiarach ok 5x5x1 cm zrobiony z taśmy przenośnika.
Wszelkie stuki i inne dziwne rzeczy ustały od strzała, auto prawie jak z salonu
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Możliwe że u Pana jest wybita inna poduszka ale ta jest najbardziej podejrzana.
UWAGA!!
Przy puszczaniu sprzęgła hamulec musi mocno trzymać, można też wcisnąć nożny żeby czasem nie przejechać tego co przed maską stoi i obserwuje (czasami w miejsce kierowcy nie sadzać kobiety bo po was)
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.