Cytat:
|
...a może w przypadku tych silników (np 100 i 125koni lub inne, np diesel 95 i 115koni) jest podobnie, czy po wyprodukowaniu nie są one wstępnie sprawdzane przy pierwszym uruchomieniu ...
|
Kolega ma wyobrażenie o produkcji samochodów z czasów Henrego Forda...
Obecnie na etapie tłoczenia na prasie pierwszych kawałków nadwozia wiadomo już dla którego Kowalskiego/Smitha będzie ten samochód, który powstanie... Silnik wjeżdża na linię montażowa z fabryki silników, gdzie nie widział swojego sterownika i nie mógł być oczywiście "odpalony". Sterownik przyjeżdża z fabryki sterowników i oczywiście fabrycznie jest zaprogramowany pod zamówienie Kowalskiego/Smitha... Dopiero po kompletnym złożeniu samochodu pod owo zamówienie Kowalskiego/Smitha, po nalaniu tak ok. 3l paliwa na końcu linii montażowej silnik pierwszy raz w życiu doznaje szoku wybuchu w cylindrze... Tyle, że już jest zdefiniowane dawno, że ma mieć albo 100PS albo 125PS...
Tak więc nikt niczego nie prubuje, tylko ładuje gotowy samochód na lawetę, wiezie do Kowalskiego/Smitha i każe mu wierzyć, że dostał 100PS albo 125PS...
Coby nie było wątpliwości - osobiście pisałem soft obsługi produkcji samochodów dla Fiata...