Witajcie w moim AFN 110koni ostatnio dzieją się martwiące mnie rzeczy...
Zauważyłem że po przestoju w nocy rano kopcił mi ogromnymi chmurami białego/siwego dymu oraz czasami na niebiesko na ciepłym silniku. Czuć wyraźnie olej z wydechu. Z początku gdy silnik był już ciepły i wypalił nie zostawiał za sobą chmury. Dziś nawet na ciepłym widziałem w lusterku dymienie. Wcześniej zauważyłem ubytek płynu chłodniczego, również dziś po powrocie do domu pod maską zobaczyłem że wyrzuciło płyn... Olej nie przybyło nic, mocno też nie ubywa. Moc się nie zmieniła, VAG nie pokazuje błędów. Mechanik pare dni temu powiedział że dymienie poranne może być spowodowane uszczelniaczami głowicy.
Jakieś sugestie co się mogło stać? Czyżby UPG?
Dodam że czysty płyn chłodniczy zmienił kolor na ceglasty. No i mam filmik z porannego dymienia
https://www.youtube.com/watch?v=YnLLEQP-U30