Odp: Brakujący element przy łożyskach bębna
Koledzy!! Pierdzielicie bzdury bo temat rozpadajacego sie lozyska byl tu juz walkowany. Polecam wyszukac "Lozysko wyje jak wsciekle" czy "szalone..." Otoz w wiekowym Escorcie wyrabia sie czop na ktory nakladamy beben z lozyskiem. Przez to da sie dokrecic mocniej niz mozna i lozysko siada. Jest na to rada: polecam czop ze zlomu z rocznikow 98-99 tylko oryginal. Zamienniki Optimala rozhuczaly mi sie po roku. Do tego polecam stara i dotarta bieznie, a nowy koszyk i srodek. Wiem co mowie. Wystarczy zbyt mocno skrecic i powstaja opilki. Te draza kolejne i kolejne i wszystko sie mieli. Zrodlem zla jest tez prostota zawieszenia tylnej belki. Duza dziura odbija sie na lozysku i znowu mamy efekt mielenia.
|