Odp: Silnik zgasł na autostradzie przy prędkości ok. 130 km/h, nowe okoliczności
Paramedyk, dokładnie jest tak jak mówisz, cały czas myślę o tej cholernej usterce, tutejszy mechanik rozkłada ręce i mówi, że to pompa, może wtryski. Nie bardzo chce mi się w to wierzyć, dlatego sam próbuje zrobić to co jest możliwe, ewentualnie naprowadzić mechanika na właściwy trop. Oczywiście pozostaje jeszcze autoryzowany serwis Forda w Splicie, ale wolałbym tego uniknąć, wymienią wszystko jak leci, znam trochę niuanse pracy w autoryzowanym serwisie, a zwłaszcza jak przyjeżdża obcokrajowiec postawiony pod ścianą - skórę żywcem zedrą. Myślę też nad autolawetą do Polski, ale jest to ostateczność.
|