View Single Post
Stary 20-09-2014, 21:57   #28
kostek181pl
ford::beginner
 
Imię: Konrad
Zarejestrowany: 14-03-2013
Skąd: Cieszyn,Bolesławiec
Model: Mondeo mk2
Silnik: 1.6
Rocznik: 2000
Postów: 16
Domyślnie Odp: Silnik przerywa,przez chwilę brak reakcji na gaz, po kilku sekundach szarpnięcie

Cytat:
Napisał paoloWawa Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Po przejechaniu ok. 300km podjechałem dzisiaj pod komputer i niestety wyszło to, czego się obawiałem: przepływomierz. Jak wiadomo, tanie to to nie jest.

Pojawiło się kilka błędów związanych z przepływką, magik stwierdził że to na 100proc. jej wina. Dzisiaj w trasie zauważyłem, iż auto stopniowo traciło wigor i wracało do formy sprzed skasowania błędów, więc chyba miał rację. Bo przedwczoraj po skasowaniu błędów odnosiłem wrażenie jakbym miał V6 pod maską Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.

Dosłownie sekundy przed zamknięciem sklepu udało mi się zamówić przepływkę, jutro rano będzie na sklepie. Niestety oznacza to, iż będę lżejszy o dokładnie 490zł. Ta moja przepływka była już wcześniej przerabiana i kombinowana, więc nie chciałem się bawić w coś podobnego. Zamiennika też nie chciałem testować. A bezpieczeństwo jest priorytetem, bo brak mocy i szarpanie w połowie TIRa to ostatnia rzecz jaką się chce. A przede mną jutro 600km do pokonania, więc nie jeden TIR się trafi Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.

Jak jutro założę przepływkę nową to dam znać jakie będą efekty. Czy po wymianie przepływki powinienem zrobić samoadaptację?
Troszkę wniosę o samoadaptacji z praktycznego punktu widzenia:
Moje mondeo przed resetem kompa było mułowate, a po resecie silnik zaczął ciszej chodzić i o dziwo mam wrażenie jakby przybyło z 20 kucy !!!
Zrobiłem to troszkę inaczej jak w książce:
Odłączyłem klemy - zwarłem + z - na stałe i przekręciłem kluczyk do momentu zapłonu, tak pozostawiłem na 10 minut
Później podłączyłem klemy do aku i zrobiłem tak jak w instrukcji o samoadaptacji.
Pod czas jazdy nie oszczędzałem silnika tj: katowałem go niemal na każdym biegu( obrotki 6tysięcy na każdym biegu) i tak przejechałem około 20 kilometrów.
Kolejne 10 kilometrów to już była spokojna jazda-cisza w kabinie i nie straszna prędkość 50km na 4 biegu pod lekką góreczkę...wcześniej 50 na 4 biegu w tym miejscu, to auto ledwo wyrabiało, a teraz zero problemu.
Reset zrobiłem, bo odłączałem kostki pod siedzeniami(psikanie preparatem kontakt w złączki), gdyż pojawił mi się błąd poduszki bocznej kierowcy.
A po uporaniu się z kostkami zrobiłem samoadaptację.
Kontrolka się nie włącza, a silnik zrobił się dużo żwawszy.
Myślę, że to mogło nawet zmniejszyć zużycie paliwa, ale w praniu się okaże...kiedyś to sprawdzę.
kostek181pl jest offline   Odpowiedź z Cytatem