Cytat:
|
Wojtku kto, przy większych naprawach gwarancyjnych
(typu: silnik, skrzynia,Turbosprężarka itp.) będzie ryzykował naprawę gwarancyjną poza ASO.
|
Ja kiedy oddaję auto do warsztatu, to oczekuję że naprawa będzie wykonana przede wszystkim dobrze. Nie szybko - ale...
dobrze. Warsztat o którym mówimy zawsze będzie bezkonkurencyjny w stosunku do ASO, bo jest zakładem specjalistycznym, natomiast ASO z góry stoi na straconej pozycji, bo robi wszystkie model Forda, a jest ich od groma. U p. Wasia każdemu z mechaników możesz dosłownie zawiązać oczy, a on i tak zrobi prawidłowo to co ma zrobić. Bo robił to już dziesiątki razy. Także zaopatrzenie magazynu w części jest sto razy lepsze niż w ASO, bo ograniczone jest do Transita, ASO ma na składzie części do kilkudziesięciu modeli. Obiektywnie oceniając ASO z góry stoi na gorszej pozycji. Choćby nie wiem jak się starali...
To są obiektywne przyczyny, które już na dzień dobry ustawiają w lepszej pozycji wyjściowej taki zakład.
Jeżeli do tego dochodzi fakt, że właściciel nie jest tzw. kreatywnym managerem, ale przytomnym fachowcem który od kilkudziesięciu lat pracuje w branży napraw samochodowych, jest uczciwy, zainwestował w porządny dobrze wyposażony zakład i potrafił zebrać ekipę kumatych, doświadczonych pracowników - to trudno z nim komukolwiek konkurować.
Ja zawsze zastanawiałem się, dlaczego u p. Wasia klient może stać przy samochodzie, przyglądać się, zadawać pytania, truć d--pę mechanikowi i w sumie rzeczywiście przeszkadzać. I nikt go nie goni. Dopiero po pewnym czasie zrozumiałem:
bo tam nikt nie ma nic do ukrycia. Wszystko jest robione jak trzeba, odpowiednimi narzędziami, odpowiednią technologią naprawy, na odpowiednim stanowisku, stosuje się odpowiednie oleje i płyny, wszystkie części potrzebne do naprawy są w magazynie, mechanik jak coś potrzebuje idzie do magazynu spokojnym krokiem i po dwóch minutach wraca równie spokojnym krokiem z potrzebną częścią w ręku.
W efekcie:
zero awarii ponaprawczych, które są zmorą wielu innych stacji...