Cytat:
|
Takie skoki lub większe to pewnie występują jak właczysz wycieraczki
|
Nie, u mnie bez względu na to co włączysz, napięcie jest stałe 14,4V, tylko przy włączeniu bardzo silnych odbiorników na wolnych obrotach spada o 0,2V.
Alternator ma tu moc ponad 1kW, więc ma bardzo duży zapas mocy.
Natomiast kiedy miałem zwalony wtryskiwacz i silnik falował na wolnych obrotach, to napięcie mocno skakało (poniżej 13,5V). Ale moim zdaniem nie na skutek zmiany obrotów, lecz na skutek ingerencji PCM w układ sterujący. Z resztą układ elektryczny tdci żyje własnym życiem - każda teoria jest prawdopodobna...
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Cytat:
|
Miałem auto co miało ładowanie pomiędzy 13,7 a 14,1 ( voltomierz cyfrowy podłączony na stałe ) i nie zależało to od niczego konkretnego.
|
W starych Transitach alternator zachowuje sie jak prądnica a pierwszych Maluchach. Zwłaszcza najsłabszy 55A. Na wolnych obrotach prawie wcale nie ładuje, a zimą jak stoisz na światłach z włączonymi reflektorami, to napięcie spada do ok. 12V i akumulator się rozładowuje, zamiast się ładować. Kontrolka nie gaśnie po odpaleniu sama, trzeba przegazować lekko silnik. Stąd stałe problemy z akumulatorami zimą w tych autach - są niedoładowane. Natomiast w modelach po 2000 które są ładowane stale odpowiednim napięciem (jak opisałem wyżej) - akumulator po nocy w największy mróz kręci bardzo dobrze...