Cytat:
|
jak dostajesz 103% lesingu, to wtedy nie dostaniesz takiego rabatu na auto
|
No bez jajec. A co ma wspólnego bank ze sprzedawcą auta? Przecież negocjując cenę mówi się, że finansowanie własne, a jakie to już dilera nie interesuje. Dopiero znając finalną cenę negocjuje się leasing i można iść do Forda, ale także do firmy zewnętrznej. Mało tego FCE bank to także obca firma względem dilera, z którym negocjuje się cenę auta. Czasem leasing wręcz pomaga uzyskać większy rabat, jak i pewne grupy zawodowe. Dla dilera leasing jest taką samą formą zarobku jak gotówka, bo przed wydaniem auta ma 100% kasy na koncie. I nie ma tu znaczenia czy finansuje Ford, czy ktoś inny. A jeszcze mając leasing Forda, uzyskuje się niższe stawki za ubezpieczenie Forda.
Tutaj koledze wychodzi stosunkowo drogi leasing bo na 5 lat go bierze. Przy standardowych 3 latach byłoby dużo taniej.