Cytat:
|
Witaj kejdrzej
To, że w ASO tworzą listę rzeczy do naprawy nie oznacza wcale, że chcą naciągnąć Klienta. ASO ma taki standard, że opisuje, co jest do naprawy już teraz, bo zagraża to bezpieczeństwu, co należy wymienić, ale można z tym poczekać, co jest kosmetyką i można z tym jeździć. To Klient podejmuje decyzję jaką naprawę chce zrobić.
|
Dyć ja właśnie na to liczyłem (znając nadgorliwość ASO w tym względzie)! Że mnie poinformują, że auto jak na swój wiek i przebieg OK, ale za jakiś czas będzie trzeba zrobić to i tamto.
Tymczasem stwierdzili, że auto idealne, a po 5tyś. spokojnej jazdy napisali o tulejach:
"lewa i prawa strona praktycznie wypadają!"
Z tego co wiem, to tuleje się sprawdza naciągając je jakąś brechą aby sprawdzić, czy się nie odwarstwiają. Nikt mnie nie przekona, że to zrobili. Oglądałem te tuleje przed drugim przeglądem i guma wystawała z boku tulei na 2cm. Ślepy (albo taki nie-mechanik jak ja:-) by zauważył.
O tarczach napisali, że poza wymiarem. Oznacza to, że poniżej 9mm. Jeśli prawdą jest to co piszesz, podczas przeglądu przed zakupem MUSIAŁY się kwalifikować do wymiany. No chyba że, jak sugeruje ASO, przymarzł mi ręczny tak mocno, że mi zjechał tarcze o 1mm...