Cytat:
|
astanawiam się czy wymieniać to koło czy tylko sam kpl. sprzęgła?
|
Przy takim przebiegu dwumasa może być już mocno wypracowana, ale kumaty mechanik po wyjęciu skrzyni może jeszcze coś na jej temat powiedzieć. Sprawdza się zużycie pierścieni poliamidowych, łożyskujących jedno koło w drugim, jeżeli są całkiem na zdechu, to dwumasa stuka i pojawiają się opiłki ze startych łbów śrub mocujących koło do wału. Drugą rzecz podlegającą sprawdzeniu jest luz obwodowy, wynikający z zużycia (lub pęknięcia) sprężyn amortyzujących.
Ja już miałem drugą dwumasę z przebiegiem ok. 100 kkm, kiedy padł mi silnik (urwał się korbowód). Zmieniałem więc silnik, wszystko miałem na wierzchu wyjęte, sprzęgło miałem oryginalne z przebiegiem 250kkm i było już skatowane prawie na maksa - więc do wymiany. Biłem się z myślami, co robić - czy tylko sprzęgło zmieniać, czy także dwumasę znowu - mimo, że wyglądała nieźle. I zmieniłem wszystko dla świętego spokoju - rwanie skrzyni przy FWD to grubsza robota i wcale nie taka tania, nie ma co ryzykować, że za kilkadziesiąt tysięcy znowu dwumasa będzie do roboty. Z tym, że ja jeżdżę prawie 100% po mieście, mocno dynamicznie, silnik jest ustawiony na 140KM, więc w sumie dwumasa dostaje zdrowo w kość.
Zrobisz jak zechcesz, ja bym zmienił - niewiele życia jej zostało...
Cytat:
|
Nie jestem mechanikiem ale moim zdaniem tam nie ma co spieprzyć.
|
Wszystko jest względne. Dla jednego nic nie ma do spieprzenia, inny wszystko spieprzy. Nawet młotek połamie...