@
mjprzem
czy ty rozumiesz co to jest prędkość średnia 83,33 km/h przy dystansie 2500km pokonanym w 30 godzin? To nie jest 30h jazdy, tylko 30h od pierwszego odpalenia do ostatniego zgaszenia. Z tego 2,5h spałem, 1h przetrzymali mnie Macedończycy na granicy, korki na bramkach w Serbii, nie wspominam o pozostałych przejściach granicznych (to nie Schengen)? A gdzie przerwy na WC, kanapki, tankowania itp? To nie jest odległość 83km pokonana przez godzinę...Byłeś kiedyś w trasie dłuższej niż z pracy i do pracy?
Taka średnia na tak długiej trasie pokonanej na raz przez jednego kierowcę oznacza następującą jazdę: prędkość przelotowa wg krajów: Albania górzysta i brak autostrad, 50km pokonanych w około godzinę, Grecja 140-150 km/h, Macedonia 150-170 km/h (nie w górzystym fragmencie), Serbia (za Niszem, tam zaczyna się autostrada) 160-200 km/h, Węgry Słowacja i Czechy ok 130-140 km/h, Niemcy 160-180 km/h (tam gdzie można było, panował spory ruch). Dane licznikowe.
Nigdy, ale to nigdy, to auto nie spaliłoby w takich warunkach 6,92l/100km benzyny i jak chcesz to bierzemy auto, jedziemy tam w 30 godzin i wracamy. Jeśli wyjdzie takie spalanie to golę się na łyso, jeśli wyjdzie większe to płacisz za paliwo+utracony zarobek w pracy.