Odp: Chcesz kupić Transita? Tu pytamy o auta z ogłoszeń
Transity po 2000 roku to zupełnie inna konstrukcja niż starsze Mk3-Mk5.
Do 2006 roku były jeszcze silniki na rotacyjnej pompie Boscha (oznaczone tddi) i najmocniejsze common-rail (oznaczone tdci).
Przedni napęd to silniki 2,0l, tylny 2,4l.
Tddi są tańsze w naprawach, bo regeneracja układu common-rail to ok. 5.000 zł.
Sam zapewne wiesz, jak fatalnie prowadzi się tylnonapędowy Transit zimą na śliskim gdy nie jest załadowany. Tu masz wybór miedzy przednim i tylnym napędem. Przednionapędowe Transity zimą idą do przodu jak czołg - pusty czy zimny - nie ma różnicy. Tylnonapędowe opłaca się brać przy dużych, ciężkich ładunkach.
Generalnie nie licz na niezawodność i prostotę konstrukcji jak w starym Osiołku. Te auta są bardziej skomplikowane i siłą rzeczy nieco bardziej zawodne. Ale komfort jazdy i tzw przyjemność z jazdy są o lata świetlne większe niż w starym modelu.
Szukałbym na twoim miejscu modelu 2,0 tddi 100KM (najmocniejszy tddi) z budą o odpowiednim rozmiarze.
Jeżeli chcesz przeznaczyć większe pieniądze na zakup samochodu, to po 2006 roku silniki 2,0 zostały zastąpione przez 2,2 l i wszystkie wersje są common-rail, najmochiejszy to 140 KM. To już jest bardzo mocny i szybki van.
We wszystkich modelach po 2000 roku nie ma żadnych problemów z paleniem nawet po przestanej całej nocy na duzym mrozie - pala dosłownie z półobrotu, tak jakby były nagrzane. Tu biją starego Transita na głowę. Przy jeździe miejskiej i wolnej, zimą na mrozie, te silniki są stale niedogrzane, przy dłuższej jeździe szosowej dogrzewają się do temperatury nominalnej.
Te problemy o których piszę, dotyczą wszystkich nowoczesnych diesli, nie tylko Forda Transita...
__________________
Zgredzik
Ostatnio edytowane przez wojtekjanus ; 07-10-2014 o 09:21
|