Cytat:
|
Wystarczy bowiem, że jeden z uczestników zdarzenia zezna, że widział jak pojazd skręcający w lewo włączył kierunkowskaz sygnalizując zamiar skrętu, zaczął zwalniać, sygnalizując to światłami stopu, to wyprzedzający ciąg pojazdów nie uniknie odpowiedzialności za zaistnienie zdarzenia, bo nie upewnił się, czyjego manewr nie zagraża innym uczestnikom ruchu.
|
Włączenie kierunkowskazu, zwalnianie i sygnalizowanie światłami stopu nie upoważnia do wykonania manewru zmiany pasa czy kierunku ruchu. To tylko SYGNALIZOWANIE ZAMIARU. po upewnieniu się że tym pasem nie porusza się pojazd i zachowaniu szczególniej ostrożności można skręcać. Mój manewr wyprzedzania nie zagraża innym jadącym w rządku. Zagraża tylko mi baran co nie patrzy w lusterka.
Oczywiście jeśli mówimy o miejscu z przerywaną linią, a nie o skrzyżowaniu czy linii ciągłej.
PS. Jak się nawiązuje kontakt wzrokowy z 16,5 metrowym TIREM?