Generalnie chciałem 1.6 ecoboost, ale musiałbym dołożyć 8 000zł względem 1.0 (choć wg cennika Forda różnica miedzy tymi silnikami to ok 4 000zł, ale wybierając z aut stojących na placu nie ma komfortu dowolnej konfiguracji), co zważywszy, że 90% będę jeździł odcinki 5km po mieście, więc został 1.0, tym bardziej, że niektórzy twierdzą, że ten 1.0 jest najlepszym silnikiem do miasta (najszybciej się nagrzewa i w korku raczej też powinien mniej spalić od 1.6 EB).
W ogóle z chipowaniem i gwarancją na samochód to jest w Fordzie ciekawie. Dzwoniłem do dwóch ASO - w jednym mi powiedzieli, że mogę sobie auto zchipować i nie tracę gwarancji, bo na przeglądach i tak nie sprawdzają mapy silnika, a jakby coś się zepsuło, to pierwsze co to wgraliby nową mapę po potencjalnym upgrade, a nawet jak zobaczą, że ktoś grzebał w mapie silnika to trudno to udowodnić. W drugim ASO również powiedzieli mi, że przy okresowych przeglądach nie sprawdzają mapy silnika, z tą różnicą, że jak coś się zepsuje to najpierw sprawdzają komputer sterujący w samochodzie i wtedy są wstanie dojść do tego, że ktoś grzebał przy mapie silnika. Wysyłają wtedy info z danymi do centrali Forda, która decyduje czy faktycznie tka było i jeśli tak to czy dana usterka jest zależna od chiptuningu czy nie.
Kolejną kwestią jest to czy lepiej chipować samochód od razu na dzień dobry czy lepiej chociaż po krótkim dotarciu, ale intuicja mi podpowiada, że lepiej zrobić trochę km, zanim się będzie silnik od nowa ustawiało
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Idąc dalej - jestem mimo wszystko ciekaw ile wytrzyma zchipowane 1.0 - nie ukrywam, że auto kupiłem na wiele lat - nie mam zamiaru robić komuś prezentu w postaci sprzedaży 3 letniego auta z przebiegiem 15 000km
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Ostatnią kwestią jest czy robiąc chip da radę zrobić tylko coś w rodzaju overboostu - co uważam byłoby najzdrowsze dla silnika. A mianowicie, że jeżdżąc normalnie miałbym seryjną mapę 125KM i 170Nm, a jakbym dodał gaz do dechy, powiedzmy w przedziale obrotów 2500 - 6000 obr/min to miałbym np 150KM i 210Nm, np żeby okazyjnie wyprzedzić szybko jakiś samochód na trasie. Która wersja zdrowsza dla silnika? Zawsze 150KM czy tylko w pewnych okolicznościach? Czy może jednak nie da rady takiej mapy zrobić?
Ale się rozpisałem
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Z góry dzięki za odpowiedzi
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.