Tak chodzi mi o kompresor klimatyzacji - przepraszam, mój błąd.
Jeśli chodzi o łożysko koła pasowego to ogólnie planowałem wymienić komplet (koło pasowe, sprzęgło, łożysko i elektromagnes - bo tak wychodzi najtaniej).
Ale w czasie poszukiwania sprzęgła zadzwoniłem do firmy Laser Sinex w której zapytano mnie o przebieg auta i zasugerowana wymianę łożyska wewnętrznego kompresora.
W którymś sklepie był schemat budowy kompresora w Mondeo ale teraz nie mogę go znaleźć. Chodzi o to, że z jednej strony wałek jest zakończony wieloklinem na który nakładamy sprzęgło z kołem pasowym i łożyskiem - ale w środku kompresora na drugim końcu wałka jest drugie łożysko - i je miałem na myśli.
Prawdę mówiąc zastanawia mnie tylko jedno, czy jeśli na podstawie nr oryginału (kompresora) kupie jakiś zamiennik dla sprzęgła (przykładowo ten komplet
http://www.klim-faf.pl/sklep/sprzegl...379-p-439.html ) to czy ustawie (dam radę ustawić) dobrze tą przerwę - tylko to mnie martwi, bo sprzedawcy tak często zwracali mi na to uwagę (w różnych sklepach) że zacząłem sądzić że nie jest to takie proste i przełożenie tej podkładki która jest teraz z oryginalnym kompletem sprzęgła, raczej nie jest wystarczające.
Zwracali mi na to uwagę podając jako przykłady osoby którym taka naprawa kończyła się zerwanym paskiem powodu źle ustawionej odległości. Nie wiem czy dam radę włożyć tam suwmiarkę albo szczelinomierz - dlatego pytam Was. Z ciekawości podjechałem do jednego warsztatu który wymienia sprzęgła, ale oni odciągają czynnik i wyjmują kompresor - twierdzili, że to dlatego iż nie można dobrze ustawić tej przerwy jeśli kompresor jest zamontowany w aucie.
Te wszystkie znaki zmusiły mnie do zastanowienia czy robić to samemu - bo niby sprawa/naprawa banalna, ale została mi przedstawiona prawie jak kwestia życia i śmierci.