Cytat:
|
jak dla mnie to winą jest zainstalowanie w aucie instalacji LPG .
|
bzdura. To że jakiś element instalacji (np. przepuszczający parownik) jest winny gaśnięciu auta, to nie znaczy że zainstalowanie instalacji jest jakąś winą czy wręcz przewinieniem. Mój Mondek ma przelatane na LPG 140.000 km i wszystko ok.
@
Mateo33
Możesz spróbować wieczorem zakręcić zawór na butli, wyjeździć LPG będący jeszcze w przewodach po zakręceniu zaworu, aż do samoczynnego przejścia na benę. Wówczas zgaś auto na noc, i spróbuj rano odpalić. Jeśli będzie dobrze i odpali bez zgaśnięcia, to albo wtryski popuszczają, albo reduktor.