witam,
mialem IDENTYCZNE objawy pare miesiecy temu w swoim focusie (mkII 2005, 1.6 tdci - aktualnie dosprzedania - w dziale sprzedam mojego malucha). dwoch mechanikow sie poddalo. auto gaslo, robila sie dyskoteka na zegarach - chyba wszystkie mozliwe lampki sie zapalaly, predkosc i obroty spadaly do 0 (ZERO !!) w trakcie jazdy po autostradzie
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum., auto swobodnie wytracalo predkosc i raz sie zebralo i jechalo dalej a raz nie. i stoisz i wahlujesz kluczykiem. i mruga immobilizer. i nic. I cie strzela bo jestes bezradny....
dwoch niezlych mechanikow sie poddalo, w alarmach byly bledy magistrali can, absu, poduszki, jakichs wiatrakow i czego tam jeszcze nie bylo.... trwalo to prawie tydzien, szukali chyba po wszystkich mozliwych kablach i nie wiem gdzie jeszcze...
na koniec, zrezygnowany, podjechalem do elektryka "po sasiedzku". szybciutko zdemontowal zegary (LICZNIK !!) zabral do swojego "laboratorium", wrocil po 30 minutach i skasowal za to pare zlotych: "Panie, teraz te zegary beda dobre na nastepne 200 tys km, albo jeszcze dluzej"
jak kto potrzebuje - dobry gosc od forda w rybniku - moge dac namiary na prv.
pozdrowko