Odp: Wyciek płynu chłodniczego.
Witam Panowie
Mam podobny problem ze swoim Fusionem. Otóż kupiłem autko z 2006 roku i w bodajże sierpniu dolewałem płynu bo był już poniżej minimum (mój błąd - zapomniałem sprawdzić poziomu przy kupnie). Wczoraj dolałem znowu. Żadnych wyraźnych plam pod autem nie widać, szczególnie że teraz trudno zidentyfikować bo wilgoć ścieka. Po maską też obmacywałem węże przy chłodnicy i są suche.
Natomiast po odpaleniu auta wydaje mi się, że w zbiornczku wyrównawczym są minimalne bąbelki powietrza co by świadczyło niestety o uszczelce pod głowicą - o ile się nie mylę.
Przyznam, że nigdy tak dobrze nie przyglądałem się płynowi, czy takie minimalne "pyrkanie" oznacza już nieszczelność na głowicy, czy to jeszcze w normie i płyn nigdy nie jest idealnie stały na pracującym silniku, a jeśli tak gdzie dalej szukać?
Z góry dzięki za pomoc
|