Odp: Awaria po rozładowaniu akumulatora i podłączeniu naładowanego.
No niestety lub stety już wiem co się stało. Nigdy nie przypuszczałbym, żę coś takiego mi się przytrafi.
Zawsze do ładowania zdejmuję jedną klemę. Z uwagi, że akumulator był całkowicie padnięty, podpiąłem go do ładowania, niestety przez nieuwagę podłączyłem odwrotnie klemy i akumulator uległ przebiegunowaniu ...
Podłączyłem i bach - ten dym to przypuszczam z alternatora.
Był tu już podobny wątek, skończyło się na uszkodzonym alternatorze i radiu.
Będę szczęśliwy, jeżeli u mnie będzie podobnie.
Podejrzewam, że aktualnie jest zwarcie w alternatorze, gdyż oporność obwodu przy wyłączonej stacyjce jest zero.
W aktualnym stanie nic już nie będę próbował podłączać, w poniedziałek laweta i do serwisu ...
Zobaczymy jaki jest rozmiar szkód. Boję się czy komputer nie padł ...
Ostatnio edytowane przez Grzechorz ; 01-11-2014 o 21:54
|