Witam serdecznie wszystkich! Będę zobowiązany za pomoc i wasze opinie na temat dwóch ofert sprzedaży. Nie ukrywam - nie jestem doświadczony w zakupie aut oraz na co dzień nie zajmują się sprawami "mechanicznymi", a wręcz na odwrót paragrafami;p
1. http://olx.pl/oferta/focus-2-0-tdci-...5-ID7F6Fh.html
Samochód miałem okazje oglądać oraz wykonać jazdę próbną
VIN: WF05XXGCD55U70197
Generalnie wizualnie samochód wygląda przyzwoicie. Silnik wydawał się pracować poprawnie i równo, zdecydowanie nie był głośny. Zawieszenie też wydawało się funkcjonować normalnie bez dziwnych "odczuć i dźwięków". Szyby oryginalne, wnętrze zadbane. Blacharka bez większych niespodzianek prócz drobnych ubytków z przodu (kamyczki). Niemniej mam kilka faktów, które mogą okazać się istotne i niektóre wzbudzają moje wątpliwości:
- po sprawdzeniu auta w Centralnej Ewidencji Pojazdów;p okazuje się, iż samochód jest poflotowy. Od 2005-2010 zarejestrowany był na dwie firmy. Czy należy mocno brać sobie do serca opowieści o tym iż poflotowych fok w dislu należy unikać?
- przebieg zarejestrowany i widoczny w CEP na ostatnim przeglądzie w czerwcu to 209 555 w ogłoszeniu obecnie 222 tyś. Czy taki przebieg waszym zdaniem jest realny jak na takie auto z tego rocznika?
- książeczka serwisowa przepadła w trakcie zmiany właścicieli. Czy znikanie takich dokumentów jest normalne (przypominam iż samochód jest krajowy)?
- Sprzedający jest drugą osobą fizyczną będącą właścicielem pojazdu, a czwartą w kolejności.
- samochód podobno miał "małą" stłuczkę na skrzyżowaniu po której wymieniono tylni zderzak
- sprzedający wymieniał na nowy EGR (problemy z odpaleniem) oraz elementy zawieszenia z tyłu (gumy etc.)
- sprzedający zaleca wymianę rozrządu i oleju, jednocześnie deklaruje że 3 właściciel wymienił rozrząd przy przebiegu 170 tyś
- podczas oględzin dowiedziałem się iż lakierowane były progi, ponieważ podczas jazdy są one narażone na wydobywające się spod kół elementy, co powoduje ubytki i ich rdzewienie (tak więc konieczne jest ich zabezpieczanie). Czy coś wam wiadomo o takich historiach w tych modelach?
- lakierowano maskę zakrywając ubytki od kamyczków etc.??
- szyba przednia była w miejscu naklejki rejestracyjnej klejona (właściciel nie chciał jej wymieniać, ponieważ bał się iż kupujący będą podejrzewać wypadkową przeszłość auta). Pęknięcie podobno od kamyczka.
- niestety szyby przednie w prądach pracują opornie. Od strony kierowcy haczy się i podskakuje, od pasażera otwiera się mam wrażenie dość wolno. Jaki waszym zdaniem może być powód takiego stanu rzeczy? Czy naprawy takich spraw są kosztowne?
- jeśli chodzi o zegary nie działa kontrolka poziomu paliwa (niemniej komputer pokazuje potrzebne dane i obecnemu właścicielowi to nie przeszkadzało). Zadeklarował, iż posiada nowe zegary, które przekaże wraz z samochodem i konieczny będzie ich montaż oraz kodowanie...o co chodzi z tym kodowaniem? Gdzie i za ile;p?
- w ASO serwisowany do 2010 roku, niestety dowodów na to nie zobaczyłem, niemniej sprzedający zarzeka się i proponuje wizytę w ASO
- sprzedający deklaruje "brak szpachli" na dowód czego jest w stanie udostępnić miernik lakieru oczywiście zgadza się na wizytę w warsztacie.
Wiem że sporo tego...za co przepraszam, ale co myślicie...warto jechać na kanał?
2. http://otomoto.pl/show?id=C34532259
Auta nie widziałem jestem przed wizytą
VIN: WF0PXXGCDP8A59756
CEP: Samochód od 2008 do 2011 w firmie na Mazowszu. Obecnie w rękach prywatnych (z ogłoszenia: niby używany w firmie). Ma homologację jakąś...
Zerkając na tą ofertę i porównując ją z pierwszą zastanawiam się, czy nie dołożyć tych circa 5000 tyś i nie kupić czegoś nowszego tj. już po liftingu i z lepszym wyposażeniem w stosunku do oferty 1 ( w pierwszej brak przydatnego dla mnie tempomatu, kontroli trakcji, prądów z tyłu, co prawda jest kilimatronik jednak wydaje mi się iż jest to bajer nie mający większego znaczenia, sprzedający nie wie czy są podgrzewane lusterka). Stąd zapytanie do Was - co myślicie o takim rozwiązaniu z własnego doświadczenia czy warto?
Będę zobowiązany za przesłanie danych z zdekodowanych VIN na adres
unigenitus@op.pl