Pompa paliwa i filtr wymienione, auto dalej nie odpala
Witam.
Wiem, że były już podobne tematy, ale nie znalazłam w nich odpowiedzi więc zakładam nowy.
Auto do tej pory jeździło bez zarzutu (benzyna + sekwencja LPG), aż pewnego razu nie odpalił po niedługim postoju. Udało się uruchomić go na gazie, więc chłopak podjechał od razu z nim do mechanika. Tam zauważono, że nie chodzi pompa paliwa (nie słychać jej), przedmuchali i załapała. Wrócił do domu zgasił i już nie odpalił. Pompa już się nie włączała, więc wniosek - zepsuła się.
Kupiliśmy nową pompę, filtr i to wszystko zostało wymienione.
Ku wielkiemu zasmuceniu auto dalej nie odpala. Słychać, że pompa działa, z wężyka leci benzyna (dziwne, że raz pod większym, raz mniejszym ciśnieniem), ale nie pojawia się już w przewodzie od 'powrotu'.
I tu moje pytanie, co może być tego powodem, że auto kręci, ale nie łapie?
Czytałam, że może to być wina przekaźnika, który nie jest zestrojony z nową pompą i immo może odcinać wtryski, więc warto spróbować podłączyć go pod komputer i znaleźć błąd/zestroić/zresetować.
Lub pompa daje za małe ciśnienie i wtryski się nie otwierają..
Edit: przy przycisku od otwarcia bagażnika jest dioda, która przy próbie odpalania zaświeca się i gaśnie i w tym momencie silnik przestaje 'łapać'. Czy jest to jakiś alarm? Auto mamy od niedawna i nie mam pojęcia co to może być.
Proszę o rady i pomysły co to może być. Mamy teraz długi weekend więc niestety autko będzie czekało do środy na wizytę u mechanika..
Ostatnio edytowane przez car00lina ; 09-11-2014 o 11:57
Powód: dodanie infromacji
|