@
tedi_k
- nie ma mowy, by koleś wyjechał z podporządkowanej tak szybko, by się znalazł przed tobą 5m w ciągu jednej dziesiątej sekundy tak, byś uderzył w jego tył. Inna sprawa jak byś uderzył w jego kabinę lub bok. To betoniarka, nie LaFerrari.
Dla mnie sprawa jest prosta. Koleś od betoniarki nie raz tędy wyjeżdżał. Widział nadchodzący samochód w odległości, którą uznał za bezpieczną i ruszył, spodziewając się, że ty, jadąc 70km/h na ograniczeniu poprostu zjedziesz na prawy pas i go obiedziesz z prawej. Niestety ty leciałeś od kilku kilometrów lewym pasem, w ostatniej chwili kompletnie ignorując ograniczenie do 70km/h, kolesia nie zauważyłeś, bo jechałeś za szybko i on był pod złym kątem i w niego wparowałeś.
Dwóch kolesi w jednym miejscu złamało kilka przepisów, wszystko się złożyło do kupy i ty skończyłeś w rowie. Na szczescie ucierpiała tylko blacha.