@
zgon
W Twoim wypadku instalacja będzie na granicy opłacalności. 300km tygodniowo to malutki przebieg, ja właśnie skończyłem studia i na ostatnim V roku zrobiłem około 33.000 km (mam ten sam silnik co Ty tylko w Mondku). Do tego chcesz auto trzymać tylko 1,5roku do 2 lat, a instalacja ma to do siebie że potrzebuje czasu (przebiegu) by się zwrócić.
Dokonałem prostego obliczenia:
a) 300km tygodniowo x 52 tygodnie x 1,5 roku x 10,5l LPG/100 km x 2,65 = 6511 zł
b) 300km tygodniowo x 52 tygodnie x 1,5 roku x 8,5l Pb/100 km x 5,00 = 9945 zł
Różnica wynosi dokładnie 3434zł. Koszt instalacji myślę że ok. 2500zł. Zostaje ok 900zł. Przegląd droższy o 60zł, minimum jeden do zrobienia przez ten czas, może dwa, więc zostaje 780zł. Przegląd instalacji po 10.000-15.000 km z wymianą filtrów za ok. 120zł. Do tego benzyna na rozruch na zimnym silniku (zimą potrafią to być nawet 3-3,5km zanim się przełączy) i masz różnicę w kosztach na granicy błędu. Nie licząc wszelkich możliwych niespodzianek jeśli instalacja będzie założona przez druciarzy.
Ja sam jestem wielkim zwolennikiem LPG, ale jak masz trzymać auto tak krótko to moim zdaniem powinieneś robić minimum 20.000 km rocznie aby to miało sens. Chyba że z 1,5-2 lat zrobią się 3 lata albo więcej, wtedy też już mamy zupełnie inną rozmowę.