Odp: Bezpieczeństwo bierne C-max 2008 - dowód empiryczny... (niestety...)
Śledzę ten post od początku i widzę że zebrał się tutaj sąd kapturowy , a może by tak potraktować przypadek Tadeusza jako przestrogę , przemyśleć swoje własne zachowania na drodze, ale dla siebie , bez wydawania wyroków i gdybania - co by było gdyby....nikogo nie bronię i nikogo nie oskarżam bo nie wiem na 100 % jak było , ani nie wie tego nikt z Forumowiczów . Myślę że Tadeusz po prostu znalazł się w nieodpowiedniej chwili w nieodpowiednim miejscu i tyle.
|