@
Undercover
- O RLY?
@
tedi_k
- nie znam Cię, ty nie znasz mnie. Przykro mi z powodu twojego wypadku, jednak z ciekawości zadałem proste pytanie, które rozpętało flame. Ale ostrzegałem, że tak może być, bo te pytanie nie jest wygodne. Przecież jak w ogóle można pytać gościa, który właśnie miał wypadek o takie rzeczy. No coż, nie jestem fanem poprawności politycznej. Przekonał się o tym ostatnio też kolega
@
Struna
, który niestety poległ, dla niego też byłem krzykaczem, teoretykiem ostatecznie też erotomanem (WTF?
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. nadal nie kumam), bo niestety, miałem rację.
Nie mam ochotę dalej ciągnąć temat, bo odpowiedzi na moje pytanie nie otrzymam, w każdym razię powinno być ono przestrogą dla wszystkich - znaków na drodze się nie ignoruje, bo nie zawsze są tam po to by podreperować komuś budżet lub napakować kieszenie...
PS: zero punktów masz, ale auto skasowane i uszczerbek na zdrowiu przez (prawdopobnie i nie tylko) szybką jazdę i nie uzasadnioną jazdę lewym pasem. Nie wiem, ja chyba jednak wolałbym mieć te punkty.