Jak na "śpiącego" to nieźle pas trzymałem...
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Komórkę to i owszem - w kieszeni koszuli miałem... Mój NX z BT/VC współpracował wzorcowo... Z telefonem przy uchu w samochodzie mnie nikt nie widział... Lewym jeżdżę na tym odcinku DK1 (jak z 80% częstych tam gości) częściej niż prawym zawsze i od lat - dziury i koleiny na prawym są przed Częstochową stałym elementem gry od zawsze... Co to wszystko ma do faktu, że betoniarka wyjechała wtedy, kiedy nie miała do tego najmniejszego prawa? Moje światła przednie widziała zbliżające się od wielu sekund...
Kombinuj dalej...
Bardzo zajmujący się ten wątek zrobił - jak na wstępie zaznaczyłem: nie mam zielonego pojęcia dlaczego stało się jak stało (poza powtarzanym jak mantra stwierdzeniem, że ta betoniarka nie miała prawa tam być). Jeżdżę od ponad 25 lat, zrobiłem tak z 1mln kilometrów i nic choć odrobinę przypominającego ten przypadek mi się nie przydarzyło... Mam całkiem przyzwoity refleks na drodze i uniknąłem wielu "drobnych zamachowców" na lakier moich samochodów. A tu taki "dzwon"...
I przychodzi kolega
Atlis i wszystko wie od ręki - co i jak... "szacun"...
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.