Odp: Bezpieczeństwo bierne C-max 2008 - dowód empiryczny... (niestety...)
Pogubiłem się - jaja sobie robisz czy tak na prawdę "odleciałeś"???
Wprowadzamy "relatywistyczną zasadę pierwszeństwa przejazdu"? Co ma przyznanie się do nie-czarno-białości do prostych faktów:
- jestem na drodze z pierwszeństwem przejazdu;
- betoniarka jest na drodze podporządkowanej;
- kierowca betoniarki widzi mnie dobrze i może ocenić moją prędkość;
- zajmowany przeze mnie pas ruchu nie ma wpływu na zasadę pierwszeństwa przejazdu;
- ja betoniarki mam prawo nie widzieć w ogóle (pewnie miał tego świadomość, zapewne nie był w tej betoniarni pierwszy raz...);
- betoniarka nie wyjeżdża na drogę główną nawet ze szczyptą sensownego planu i wyobraźnią, bo nie wpadł bym na nią tuż za skrzyżowaniem (nawet gdyby to było 115km/h to nie jest prędkość "rekordzistów" na tym odcinku...). Prędkość pojazdu, na którym wymuszono pierwszeństwo może mieć istotne znaczenie w sytuacji, gdy wpływała na jego widoczność dla drugiego pojazdu i ocenę ogólną sytuacji. Moja nijak nie wpływała. Widział mnie od wielu sekund i mógł ocenić swoje zamiary. Jechałem jednak istotnie wolniej od prędkości światła. Widać było także, że nie jadę 40km/h...
Gdzie jest na Boga w całej tej sytuacji miejsce na Twoje "dociekania" - przecież od ponad 5 stron zupełnie Cię "pogięło"...
__________________
------------------------------------------------------------------------------------------------
Nadal tu jestem  - choć jeżdżę Mitsubishi Outlander PHEV 4x4 2019 224KM
Ostatnio edytowane przez tedi_k ; 15-11-2014 o 02:17
|