Jak wsiądzie 5 mokrych osób, to logiczne, że parować będzie i to bardzo, ale ja np. nie zaobserwowałem, aby zaparowywało mi auto jak jadę sam, albo tylko z pasażerem obok, nawet jak jest bardzo wilgotno. Zwykły nawiew momentalnie rozwiązuje problem pary. Może znaczenie ma to, gdzie auto jest parkowane ? Moje stoi w garażu, może auta spod chmurki bardziej zaparowują ?
__________________
Zauważyliście, że każdy jadący wolniej od nas to palant, a szybciej – szaleniec ?
|