Cytat:
Robię rozeznanie. Mam fotele skóra (prawie Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. ) + alcantara. Podgrzewane. Z el. regulacją wysokości.
Brakuje mi bardzo wentylacji. Zatem pytania:
- potrzebna jest wymiana foteli, czy też te moje są dostosowane już i wystarczy dołożenie wentylatorów/nawiewów?
- czy przyciski sterujące potrzebne są nowe, czy też te do podgrzewania mają ukrytą/zablokowaną obsługę także wentylacji?
Będę wdzięczny za porady.
|
Witaj,
Ja robiłem taką akcję w Mondeo MK4. Nie miałem podgrzewania i wentylacji ale sobie dorobiłem.
Napewno musisz zmienić przyciski - Oba przyciski to jeden moduł. Łatwo je rozpoznać bo na piktogramach siedzeń są wentylatorki.
Do kompa nie ma konieczności podłączania. Co prawda jest taka opcja w ELMconfigu, ale ja nie zauważyłem różnicy w działaniu. Najprawdopodobniej wypada powiadomić BCMii o tym że jest taki bądź co bądź nowy spory odbiornik energii.
Siedzenia nie są przystosowane do wentylacji. Ja kupiłem siedzenia od MK3 i poprzekładałem to co trzeba. A do wentylacji trochę trzeba. W gąbce siedzenia (części pod tyłkiem) trzeba wyciąć (ja wypalałem podgrzaną nad gazem rurką) kilka otworów, a także zrobić miejsce pod maty do rozprowadzania powietrza. Mat takich jest 2. Jedna pomiędzy blachą a gąbką, a druga nad gąbką pod matą grzejną. Dodatkowo wentylatory zamocowane są w "puszce" którą trzeba przynitować do blachy siedziska (od dołu) - odpowiednie otwory są przygotowane.
Z oparciem sprawa jest trudniejsza, ponieważ wentylatory zamontowane są w gąbce siedzenia. Gąbkę trzeba znacznie przerobić. Ja wyciąłem fragment siedziska z Mk3 i wkleiłem do mojego. Dodatkowo trzeba "pocienić" gąbkę - zrobić miejsce pod maty rozprowadzające powietrze.
Oparcia siedzeń z Mk3 miały z tyłu pod schowkiem otwory, którymi wentylatory zaciągały powietrze. Moje tego nie mają dlatego zrobiłem coś co nie do końca mi się podoba. - nie zamknąłem obicia oparcia od dołu. Ale powietrze musi jakoś trafić do oparcia.
Co do użytkowania. Moim zdaniem rewelacja. Powietrze zaciągane z kanału pod siedzeniami rozprowadzane jest po siedzeniach. Nie jest to "wianie" jak z kratki wentylacyjnej, ale takie nie może być. Gdyby ktoś rozgrzany, spocony siadł na takim przeciągu, z dużym prawdopodobieństwem nabawiłby się problemów z nerkami, albo tzw, korzonkami. Jeżeli nawiew ustawi się nogi i włączy wentylację, to siedzenia nie nagrzewają się od "użytkownika".