Temat: [C-MAX 2003-2007] Światła dzienne w naszych autach
View Single Post
Stary 16-11-2014, 22:16   #545
Stasiu47
ford::advanced
 
Avatar Stasiu47
 
Zarejestrowany: 08-10-2007
Skąd: FZA
Model: C-max Titanium
Silnik: 1,6 150 KM
Rocznik: 2012
Postów: 339
Domyślnie Odp: Światła dzienne w naszych autach

Zamontowałem drl Osram fog. Poza światlami to 150 zł wyłączenie fabrycznych dziennych w germaz Ziel.Góra i 200 zł montaż w małym warsztacie. Ponieważ gość miał problem ze zdjęciem osłon przeciwmgłowych, zdjął zderzak. W sumie 2,5 godz. Solidnej pracy. W instrukcji napisano, że zdjęcie osłony przy użyciu specjalnego narzędzia, czyli w serwisie wymieniamy spaloną żarówkę. Rzeczywiście zatrzaski są b.mocne i jak się nie wie gdzie są to można pocharatać zderzak zanim osłonę da się zdjąć. Wszystko działa super, ale jak zwykle jest pewne ale. Otóż zamontowane światła są jak gdyby za głęboko obsadzone. Między lampą a niklowanym pierścieniem osłony jest szpara ok 1 cm. Mechanik twierdzi, że przed demontażem "starych" lamp sprawdzał jak są zamontowane i też była taka szpara. Czy tak jest rzeczywiście? Wydaje mi się, że przy tak cofniętych lampach przeciwmgłowe nie będą wystarczajaco szeroko świecić żeby doświetlić pobocze. Prośba do schraczka - jak to wygląda w twoim aucie.
Na marginesie - w książce Kopfa wiele pierdół, np.jak myć auto, czy zmienić koło ale o wymianie halogenu nic.
Stasiu47 jest offline   Odpowiedź z Cytatem