Cytat:
|
Kolego, nie chcialbym Cie spotkac na swojej drodze bo mam rodzine. I powiem jedno, najgorsi sa wlasnie tacy kieowcy jak Ty, majacy mocno leciwe auto z lpg (nie bierz tego do siebie). Co, nie pojade 200? No to patrz. A silnik juz z ramy wyskakuje przy 150.
|
O stan techniczny mojego auta się nie martw, bo nic o nim nie wiesz, o tym wyskakiwaniu z ramy to może mówisz o swoim
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. tak tylko btw to tyle w niego już włożyłem, że tam większość części jest nowa, a w tym roku robiłem m.in. trasy do Amsterdamu na majówkę oraz do Albanii na urlop (2500km w jedną stronę).
@
peter79
Nikt nie nawołuje tu do jazdy 200 km/h w Polsce. Ja i kilka innych osób staramy się tylko tu przekazać, że jazda z prędkością 200 km/h nie stanowi
sama w sobie zagrożenia, o ile jadący z tą prędkością przestrzega podstawowych zasad bezpieczeństwa, jakimi są m. in. dostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze oraz m.in. utrzymywanie bezpiecznej odległości od pojazdu jadącego przed nami.
Polemizujemy z tezą np.
@
lotek
, że prędkość 200 km/h jest niebezpieczna
per se oraz że ludzie jadący 200 km/h są nienormalni (bo takie stwierdzenia padły). Ja po prostu na przykład uważam, że nienormalny będzie ten, kto będzie jechał przepisowe 140 km/h na autostradzie podczas ekstremalnie zimowych warunków. A jeśli lotek uważasz, że lepszy jest niedzielny kierowca jadący 60-70 km/h poza zabudowanym, to ja z Tobą polemizuję, bo taki kierowca po pierwsze może mieć czas reakcji x4 w stosunku do kogoś jeżdżącego codziennie, a po drugie może po prostu sparaliżowany zareagować kompletnie nieracjonalnie, np. naciskając pedał gazu zamiast hamulca. I to właśnie taki kierowca może kogoś zabić, a nie jadący 200 km/h na autostradzie przy idealnych warunkach i niewielkim ruchu.