Odp: 234 km/h po S3
Mieliśmy już dywagacje z uwzględnieniem praw fizyki, teraz przyszła kolej na matematykę i rachunek prawdopodobieństwa? Z logicznego punktu widzenia osobnik poruszający się z mniejszą prędkością, będzie miał zdecydowanie większe szanse umrzeć śmiercią naturalną, od tego jeżdżącego szybciej. Statystyki zaś mówią, że przy zdarzeniach, do których doszło przy prędkości około 100 km/h, tylko nieco ponad połowa uczestników (kierowców, bądź pasażerów) ma szansę się zestarzeć. Gdy uwzględnimy teraz prostą zależność: większa prędkość = większe ryzyko wypadku; i jednocześnie: większa prędkość = większe ryzyko poważniejszych urazów i śmierci, to śmiało można przyjąć, że prawdopodobieństwo doczekania emerytury przez osobnika notorycznie przekraczającego 200 km/h, w porównaniu z tym jadącym o połowę wolniej, wynosi jak 1:100, lub jeszcze mniej. Jeszcze lepiej widać to analizując wypadki z udziałem motocyklistów. Posiadacze chopperów znacznie częściej dożywają emerytury od posiadaczy tzw. ścigaczy, choć w przypadku motocyklistów, uderzenie w stałą przeszkodę już przy 30 km/h może okazać się śmiertelne.
__________________
§23
|