Paolo wrócił i jak zwykle kulą w płot. Porównujesz hipotetyczne przekroczenie prędkości z 50 np do 70 ( czyli o 20km/h) z 140 do 200 ( czyli o 60)?. Nie zauważasz, że 140>50 ?? Skala jest troszkę inna i w przypadku zdarzenia konsekwencje również. I odpowiadając na Twoje pytanie oczywiście że jadę 50 max 55-60 (granica błędu) bo mi się nigdzie nie śpieszy a jak się spieszy, to mam mózg i wiem, że przyśpieszając zaoszczędzę może 10 min albo i nie. Mieszkasz w Wawie to powinieneś wiedzieć jakie jest zagęszczenie ruchu na ulicach, które wymieniłeś i raczej na nich nie poszalejesz. Chyba ze w nocy lub późnym wieczorem.
A jeśli chodzi o prywatne wycieczki to nie to było moim zamiarem. Masz w profilu opisane swoje auto i piszesz, że jeździsz 200. No niestety nie dało się tego nie połączyć i skomentować. A co do seksu przedmałżeńskiego, to za późno, mam już rodzinę
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Bump:
Cytat:
Tak przeczytałem ostatnie strony tej dyskusji i ja się chyba poddaję. Nie będę komentował osobistych wycieczek
@ lotek
bo szkoda mojego czasu.
Myślę że nie warto z nim polemizować bo on po prostu pewnych rzeczy nie pojmie (chyba że jest trollem), rozmowa z
@ lotek
na temat jazdy 200 km/h to tak jak rozmowa z prawiczkiem na temat seksu - co on może na ten temat powiedzieć? Że jest zły i brudny, a szczególnie ten przedmałżeński.
Może ostatnia próba
@ lotek
:
1) Puławska, Marszałkowska, Zieleniecka, Waszyngtona, Połczyńska, Aleje, Górczewska, Ostrobramska - jedziesz tam zawsze i bezwzględnie max 50 km/h?
Jeśli tak - nie mam więcej pytań. Jeśli nie, też nie mam więcej pytań, bo jesteś wielkim hipokrytą.
Bump:
byłeś czy zasłyszałeś? Polskie nowe autostrady mają na pewno takie same a kto wie czy nie nawet miejscami lepsze parametry od niemieckich, na których brak ograniczeń (bo brak bywa też często na dwupasmówkach jak na fragmentach A11).
W Niemczech przerwy między stacjami miewają nawet po 90 km (jak się jedzie od Berlina A11 i A20 na Rostock to na A11 jest znak że następna stacja za 270km), ale to trzeba zobaczyć, a nie gdybać jak się nigdy nie było i myśleć, że tam MOPy są co 1,5km.
|
Muszę Cię rozczarować, byłem i tu i tu latem tego roku .