Odp: 234 km/h po S3
Ależ się dyskusja wywiązała - 20h i ponad 11 podstron - no właśnie skończyłem czytać.
Chyba nie ma co przytaczać przykładów bo można nawet przytoczyć prędkości 5km/h (samochód) w który uderza słoń wypadający z samolotu transportowego. I tak oto jadący 5km/h zderzył się i zginął - a gdyby jechał 10 to by się z nim minął.
Biorąc pod uwagę nagłe zdarzenie drogowe nie da się ukryć że jadący z większą prędkością ma mniejsze szanse na mniejsze obrażenia w przypadku zderzenia itp. Policja to wie, experci w tej dziedzinie to wiedzą, służba zdrowia to wie i dobrze by było żeby też każdy kierowca to wiedział (ale niektórzy może nie przyjmują tego do wiadomości - i nie mam nikogo konkretnego na myśli). To prawda - głupota zabija - ale prędkość jej pomaga. I o ile jedzie się na pustej drodze to można zabić tylko siebie, ale jak się jedzie w polsce 200 na drodze publicznej na której poruszają się w danej chwili inni - jest co najmniej nieodpowiedzialne - nawet ja się jest "super"kierowcą (najczęściej we własnym mniemani - bo raczej legitymacji takich nie dają).
Ostatnio edytowane przez Karwos00 ; 19-11-2014 o 17:23
|