@
lotek
A powinno, bo zarzucałeś mi że jeżdżę 200 km/h po Polsce, zaatakowałeś mnie bo myślałeś że to w Polsce i nie masz się już jak bronić. Ale że Berlin leży w Niemczech to wiesz? Jeśli z góry twierdzisz że Cię coś mało interesuje to świadczy to o Twoim ograniczonym umyśle i o braku chęci osobistego rozwoju.
Co do drugiej części - mówiłem byś nie skakał wyżej niż potrafisz. Jeśli o mnie chodzi to kula w płot, ja też nie muszę, ja naprawdę bardzo chcę, bo to rozwija także intelektualnie, szczególnie jak się pracuje we własnym zawodzie, ale pewnie tego nie pojmiesz nigdy, z powodów wymienionych wyżej. Byłbyś poza Polską pewnie niezmiernie przerażony przy każdej najmniejszej czynności, bo w innych językach ani be ani me ani kukuryku, nawet po polsku słabo argumentujesz. Tak jak mówię, mnie to nie dotyczy, gdyż całe dzieciństwo spędziłem poza PL i również poza PL pokończyłem szkoły (oprócz studiów, wróciłem), więc bardziej PL jest dla mnie krajem obcym, ale Ty w swojej szarży obraziłeś dziesiątki jeśli nie setki tysięcy Polaków którzy wyjechali za chlebem nie mając u nas większych perspektyw. Samo to świadczy o tym, jak bardzo jesteś "mały". Po ludzku mi Ciebie żal i tego jak jesteś ograniczony w myśleniu.
Na szczęście Warszawa jest na tyle duża, że jak wrócę po przejściowym zagranicznym kontrakcie do kancelarii to istnieje bardzo małe prawdopodobieństwo że Cię kiedykolwiek spotkam.