Co u diesla 2,2 TDCI piszczy ???
Witam forumowiczow. W 2004 r kupiłem w sklepie nowego Mondeo III , silnik benzynowy 2,0 l , wersja Ghia. Jeżdżę nim do dziś, zrobiłem nim 182 tys km bez żadnych problemów. Auto było oczywiście regularnie serwisowane. Zdarzyło się parę napraw ale to bez znaczenia.
W zasadzie wszystko w nim działa do dziś poza ogrzewaniem przedniego fotela, ale to szczegół. Czas jednak na zmianę. W przyszłym roku chcę się przesiąść na nowsze mondeo , tym razem na IV automat i chyba diesel 2,2 TDCI. Trochę dalej dojeżdżam do pracy, codziennie robię 120 km. Co sądzicie o tym silniku. Nigdy jeszcze nie miałem diesla a już ponad 10 aut w życiu zmieniłem przeróżnych marek. Fordami jednak jeździłem najwięcej od Mondeo MK I automat , potem Escort RS , potem Mondeo MK II , MK III teraz. Wszystkie sprawowały się super. Auta wg mnie nie drogie a super wyposażone i normalnie niezawodne.
Nie znam jednak diesli. Co chwile słyszę od kolegów co dieslami jeżdżą do pracy ze maja jakieś problemy i to nowe BMW i Merce. Co zatem może mnie spotkać z dieslem 2,2 tdci forda ? Może lepiej zostać przy benzynie ? Wszelkie opinie mile widziane, zapraszam do wymiany opinii.
__________________
Pozdrawiam Paweł
|