Byłem w Fortaxie czy jak tam sie oni zwą na Nowej Hucie i więcej do nich nie pojadę bo po dwóch tygodniach od zakupu samochodu wiem więcej o nim niż "Pan Mechanik". Na to co mu powiedziałem to jedynie podpięcie pod komputer wyjął przewody WN i włożył ponownie tyle dotknął sie do silnika skasował błąd i powiedział że chyba takie obroty musza być bo wygląda na to że komputer sam sobie dobiera obroty gdzie z błędów wyszlo że uszkodzony jest wtrysk. No cóż skasowali 50 zl za "podpięcie" i kazali jeździć do zapalenia sie znów kontrolki. Całość trwała 1,5h bo naprawde są czasowi co by nie było że nie poświęcają klientowi czasu a może zabierają
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Na następny dzień pojechałem na ulice Pachońskiego na stacji PolPetrol jest serwis powiedziałem co i jak kazali otworzyc maskę odpalić silnik powiedziałem jakie błędy wyskoczyły i stwierdzili co następuje ma Pan wtrysk przypchany nie ma sensu podpinać Pana znów pod kompa i kasować niech Pan jedzie na stacje zaleje dobrego paliwa tylko wczesniej doleje sobie butelkę STP do czyszczenia wtrysków i nie oszczędza silnika. Jako że nie miałem nic do stracenia pojechałem i tak zrobiłem i co można bez podpinania sie i udawania wielkich głów doradzić normalnie człowiekowi po dwóch dniach obroty znów takie jak byly silnik pracuje równiutko zbiera się tak jak wczesniej i to mi się podoba więcej mechaników a nie informatyków! W poniedziałek jadę na ustawienie gazu na Makuszynskiego to też napisze jak wrażenia bo tez już byłem u kilku w Krk to najpierw komputer komputer a tu przez telefon Pan Irek wypytał mnie najpierw o samochód jaka instalacja odrazu wiedział co może być ale pierwsze od czego zaczął to instalacja WN mam przyjechać i będzie patrzeć podstawy zobaczymy jak to dalej będzie ale na wstępie robi pozytywne wrażenie mechanika nie informatyka ;-)