No tak też właśnie myślałem, że mu się należy, bo tu po Polsce tak w palnik ode mnie nie dostaje, bo zwyczajnie nie ma gdzie xD więc i dolewać nie musiałem. Trasa do Chorwacji to same autostrady, poruszanie się po niej też, minimum130km/h przez wiele km, a to już duże obciążenie. No nic, obserwować będę nadal, oby tylko zaczął ciszej pracować, bo serio zacznę się martwić, że albo z psikusem coś nie tak, albo sam przewrażliwiony jestem.
__________________
Zauważyliście, że każdy jadący wolniej od nas to palant, a szybciej – szaleniec ?
|