Odp: 234 km/h po S3
Jak ten świat poszedł do przodu - kiedyś się ciągle gdzieś łaziło, rowerem jeździło, po imprezach na piechote wracało a teraz nawet po bułki samochodem, a pić się czasami nie chce bo rano nie będzie się mogło jeździć. No i brzuszek rośnie. Mało się to ma do 243km/h na S3 ale to po prostu taka dygresja rozprężająca.
|