View Single Post
Stary 02-12-2014, 09:40   #636
wojtekjanus
FORD|AUTHORIZED
 
Avatar wojtekjanus
 
Imię: Wojciech
Zarejestrowany: 02-09-2008
Skąd: Warszawa
Model: Transit
Silnik: 2,0 TDCI
Rocznik: 2003
Postów: 14,106
Domyślnie Odp: Chcesz kupić Transita? Tu pytamy o auta z ogłoszeń

Myślę że jest świeżo po wypadku, był uderzony w przedni lewy narożnik. Pomijam fakt, że kiedy patrzy się na lewy bok, to drzwi kierowcy i błotnik sa o wiele jaśniejsze od reszty. To się zdarza, że trzeba lakierować po małej stłuczce lub zarysowaniu. Ale spójrz na przedni łącznik w którym siedzi grill - przy otwartej klapie widać, że jest jak nowy. On ma tyle zakamarków i załamań, że nigdy go się nie doczyści do takiego stanu. To świadczy o tym, że był lakierowany (zresztą to jest plastik) i wymieniany - był dzwon, a skoro poszedł też błotnik i drzwi, to musiał być niezły dzwon.

Silnik wypucowany, czysty, ładnie to wygląda, ale też jest podejrzane - może był wyjmowany do naprawy?

W środku w kabinie siedzenie kierowcy porwane z jakąś łatą na siedzisku - nieładnie to wygląda.

Tylne drzwi też mają inny odcień, sklejka na nich powykrzywiana od wilgoci - musiały być skrzywione, ciekły i były robione. Z resztą coś z nimi nie tak jest - od wewnątrz zostały założone ocynkowane blachy, na zewnątrz pozostały szyby z wycieraczkami.
Trudno powiedzieć jak jest wyposażony - na pewno ma centralny zamek i tyle tylko wiadomo.

Generalnie kupując taki stary samochód trzeba sobie zdawać sprawę, że ma na pewno bogatą przeszłość, a nawet tak krytycznie oceniony jak ten z linka - może być bardzo dobrym autem, z dobrym silnikiem, nie skorodowany. Mój drugi Transit - Osiołek 2,5D był sprowadzony po wypadku (dosyć mocnym) i robiony, ale był zdrowy, nie skorodowany (trzy lata) i w sumie przejechałem nim... 850kkm. Tak więc dobrze zrobione auto po wypadku jeszcze go nie dyskwalifikuje.
Zdjęcia to są tylko zdjęcia, nie pokazują wszystkiego - trzeba auto obejrzeć osobiście, zdrowo go ruszyć, przegonić, obejrzeć spód czy nie skorodowany, teraz np są idealne warunki do sprawdzenia silnika - po nocnym postoju na mrozie poranny rozruch mówi prawie wszystko o stanie silnika - jak pali, jak dymi, jak pracuje, itd.

Np mój Blue Flame uważam za zadbane auto - ale był lakierowany na niektórych elementach trzy razy, na wielu dwa razy i korozja po tylu latach tu i ówdzie się wdarła. W aucie 10-cio letnim i starszym jest to w zasadzie nieuniknione... Więc trzeba - owszem - być czujnym, aby nie wejść na minę, ale trzeba też być... wyrozumiałym.
__________________
Zgredzik

Ostatnio edytowane przez wojtekjanus ; 02-12-2014 o 09:56
wojtekjanus jest offline   Odpowiedź z Cytatem