Odp: 2.8 v6 nie zapalił po nocy
Dziękując wszystkim za pomoc - po sprawdzeniu po kolei wszystkiego co powyżej okazało się ,że poprzedni właściciel dokonał "reanimacji" rozrusznika rękami jakiegoś "pana miecia" - resztki szczotek i lutowanie nogami - uszkodziło bendix ,urwało szczotki.Rozrusznik się "kręcił" tylko bez przeniesienia. Reanimacja dała radę.Teraz pali od strzału.
natomiast jest jeszcze inny problem - czasem przy hamowaniu silnikiem są strzały pojedyńcze w wydechu.
Wiem,ze parownik jest za słaby do tego silnika - ten jest na max 150KM. I tu pojawia się pytanie - czy zmiana parownika na "wzmocniony" coś zmieni przy zasilaniu 6mm?
|