Ciśnienia na listwie prawidłowe, przelewy niezłe bo bardzo równe, ale już nie są najmniejsze.
Błąd P0251 to nie jest błąd czujnika regulacji dawki paliwa (nie ma takiego czujnika, jest zawór regulacji dawki paliwa) - opis błędu wg fordowskiego IDS-a to usterka regulacji dawki paliwa doprowadzanej do wtryskiwacza. A wymienione przyczyny zaczynają się od... braku paliwa w zbiorniku.
Moim zdaniem jest już wypracowana pompa i zawór IMV nie może już precyzyjnie sterować ciśnieniem na szynie. Zawór jest sterowany sygnałem PWM, sterowanie pompą na granicach jej wydajności powoduje czasem nie za małe ciśnienie, ale gwałtowne skoki w górę (kończy się zakres modulacji sygnału) - skutkuje to wejściem w tryb awaryjny i błędem P0251.
Przy sprawnej pompie nawet mocno przelewające wtryskiwacze nie spowodują trybu awaryjnego, natomiast regeneracja takich wtrysków przy wypracowanej pompie pomaga zazwyczaj na kilka - kilkanaście tys. km.
Przy podanym przez ciebie przebiegu chyba przyszła pora na wyjęcie pompy, zrobienie pełnej diagnostyki wg protokołu Delphi i jej regenerację.
Cytat:
|
od jakiegoś czasu zaczynały na nim głośno pracować wtryski.
|
Jeżeli jest zwiększona dawka wtrysku, a końcówki rozpylaczy zaczynają już lać bo przebieg spory - to tak się dzieje...