Witam,
przed chwilą przygotowując się do wyjazdu świątecznego postanowiłem wymienić żarówkę mijania z tyłu, bo jedna była przepalona. Podczas wymiany zauważyłem iskrę, jakieś zwarcie poszło w gnieździe żarówki.
Po włożeniu żarówki, zauważyłem, że jak zapalam światła, to gaśnie mi światło w kabinie nad deską rozdzielczą i radio co 5 sekund się resetuje, tak jakby się włączało i wyłączało. Po chwili okazało się, że samochód nie odpala. Po przekręceniu kluczyka, samochód nie odpala, zamiast tego słychać tylko takie "tatatata" (i to nie woła mnie córka
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. ). Po 3, 4 próbach już nawet auto nie próbuje kręcić, przy przekręcaniu kluczyka gaśnie deska rozdzielcza jak przy rozładowanym akumulatorze. Co mogło się stać?
Sprawdziłem skrzynkę małych bezpieczników za schowkiem pasażera, i wszystkie są ok.
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.