Dzisiaj po małej kłótni że w święta się nie PRACUJE udało mi się ściągnąć boki i posprawdzać co i jak.
Wszystko jak na moje oko tam gra odpływy drożne wiec myślę że przez parę dni mocno padło i czasami coś tam leciało do auta bo nie zdążyła woda tymi odpływami uciekać więc jak wymienię te uszczelki (parapety) powinno być ok
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Ale macie może jakiś pomysł jak teraz autko wysuszyć ?? trochę szmatką wody udało mi się zebrać, ale chce to jak najszybciej wysuszyć oczywiście bez demontowania połowy auta
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.