Odp: S-Max 2010 - prośba o ocenę
To nie jest tak, że jak ma 250kkm nalatane to zaraz dwumasa, wtryski, turbo, egr i wszystko leci na raz. Oczywiście ryzyko jest wyższe ale jeżeli samochód robił rocznie 70 tyś to na pewno nie po mieście. Jazda w trasach, po autostradach nie obciąża tak tych elementów. No i zależy też czy olej regularnie wymieniany, jakei paliwo lane, itd. Ogólnie bez papierów to ciężko wyrokować. Lepiej wiedzieć, że ma 280 nalatane żwawo w trasie i mieć faktury na serwis niż auto wg normy polskiej czyli 160-180 tyś.
Jest tu u nas kolega który ma SMaxa 2.0 TDCi z 2010 od nowości z przebiegiem 450tyś+ już i do tej pory przy silniku to przemywał EGR. Mówi, że zaczyna odzywać się dwuamsa więc pewnie koło 500tyś wymieni.
|