Temat: [Mondeo 2000-2007] Jakie koła i opony
View Single Post
Stary 04-01-2015, 14:23   #303
sseebbaa1
ford::advanced
 
Avatar sseebbaa1
 
Imię: Sebastian
Zarejestrowany: 20-05-2012
Skąd: Gorzów
Model: Mondeo ST220 / S-Max mk2 / Volvo C70 2.5T
Silnik: 3.0 V6 265 KM / 2.0TDCi 150KM (chip 200 KM) PowerShift
Rocznik: 2005.11 / 2015.07
Postów: 310
Domyślnie Odp: Jakie koła i opony

Podałeś przykłady z górnej półki i rzeczywiście trudno wyczuć różnice pomiędzy tymi oponami. Ale jednak da się to wyczuć!

Kiedy jednak porównasz "górną półkę" do "budżetówki", to szybko zobaczysz różnicę. Zwłaszcza w awaryjnych sytuacjach. Wtedy te kilka, kilkanaście procent lepszej przyczepności może uchronić blachy samochodu.


Oczywiście możliwości portfela nie przeskoczy się i dlatego:

Z budżetowych (tu poniżej 500zł), to brałbym chyba Barumy. Kiedyś kiedy nie było mnie stać na lepsze opony to jeździłem na takich letnich i zimowych. Nie dorównają lepszym oponom, ale nie mają słabych stron. Są średnie, ale za to we wszystkich parametrach i dzięki temu na drodze nie zaskoczą kierowcy np. wyjątkowo kiepskim trzymaniem w deszczu. To uważam za ich zaletę.

Natomiast z górnej półki to do tej pory najbardziej lubiłem GoodYeary z tym, że te rzeczywiście najlepsze modele tego producenta (bo wiadomo każdy producent na tańsze i droższe). Asymmetric2 na których przejeździłem ostatnie 2 sezony są rewelacyjne. To co potrafią w deszczu to potęga. Objeżdżam w deszczu wszystkie inne auta. I nie chodzi tu o to, że mam teraz 220 KM pod maską, bo najłatwiej objeżdżam inne auta w zakrętach, a tam moc się nie liczy.

Do tej pory omijałem Continentala, bo nie do końca przekonywały mnie parametry tych opon na mokrym (mówię o testach z wcześniejszych lat, bo sam nie jeździłem na nich). Conti na suchym zawsze były w czołówce, ale na mokrym już nie tak super. Ale odkąd pojawiły się ContiSportContact5 (CSC5), to widzę, że również w deszczu są rewelacyjne. Chętnie spróbowałbym tych opon Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.

Jak widzicie oceniam opony w dużej mierze przez ich parametry na mokrej nawierzchni. To dlatego, że łatwo jest zrobić oponę, która trzyma na suchym. To chińczykom też dobrze wychodzi. Ale dopiero na mokrym ujawnia się prawdziwa jakość gumy, z jakiej jest zrobiona opona.

No i na koniec zorientuj się, które opony mają rant ochronny. Przydaje się zwłaszcza przy takim profilu opony (40)!


Aaaa! Na Bridgestonach RE050A też jeździłem. Na suchym to są nawet o kilka procent (w mojej ocenie) lepsze od GY, ale na mokrym zostaje niewiele z ich przyczepności! Już nawet obniżenie temperatury otoczenia powoduje wyraźne pogorszenie trzymania na suchym. Jak jeździłem na tych Bridgestonach w temperaturach wakacyjnych Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. to byłem zauroczony. Ale potem szybko mi przeszło i tego modelu ja akurat bym nie wziął.
sseebbaa1 jest offline   Odpowiedź z Cytatem