Cytat:
|
właśnie akumulator reguluje sobie sam, jakie ładowanie potrzebuje w danej chwili.
|
To prawda, ale nie całkiem tak. Prąd zależy od napięcia i oporności. I=U/R, czyli im wyższe napięcie i mniejsza oporność, tym większy prąd. Napięcie wytwarzane przez alternator zależy od regulatora napięcia, natomiast oporność, od oporności wewnętrznej alternatora, oporności połączeń i od oporności wewnętrznej akumulatora. Zwarcia w akumulatorze powodują spadek oporności, natomiast zasiarczenie płyt tą oporność zwiększa. Jeżeli akumulator posiada zwarcia wewnętrzne i jest zasiarczony, to jedynym rozsądnym wyjściem jest wymiana na nowy, bo nie słyszałem od dawna, by jeszcze ktoś akumulatory naprawiał, a jedynym racjonalnym sposobem naprawy akumulatora jest wymiana płyt. Jest jeszcze jedno możliwe uszkodzenie akumulatora, a mianowicie przerwa w nim, albo raczej słaby styk pomiędzy płytami a mostkami je łączącymi. W takim wypadku należałoby akumulator otworzyć i taki styk poprawić. Przy obecnie stosowanej konstrukcji akumulatorów jest to bardzo trudne i wg mnie nieopłacalne. Dawniej, gdy akumulatory miały innego rodzaju obudowy, a nowe akumulatory były trudno dostępne i drogie stosowało się to dosyć często.