Cytat:
Strasz mnie Wojtku, strasz...
P.S. Nadmnieniam, że to Ty mnie namówiłeś na to auto Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
|
Cały czas powtarzam, że to nie są auta do wielogodzinnego przypieprzania na maksa. Problem w tym, że użytkownik modelu Jumbo, zwłaszcza o DMC 4,7 t poniekąd jest do tego zmuszany. Moc wydaje się wystarcząjąca, ale indukowana stale przez wiele godzin nie prowadzi do niczego dobrego.
Wystarczy to odnieść do modeli USA, gdzie diesel ma 200KM/470Nm, a benzynowy EcoBoost V6 biturbo 3,5 l ma moc 310 KM i moment 542 Nm(!). Na pewno nikt tych mocy tam nie wykorzystuje stale przez wiele godzin - to jest nawet niemożliwe. Ale te silniki są za to nie do zdarcia...
I który jest lepszym dostawczakiem dużej ładowności - europejski ekologiczny dziwoląg, czy amerykański prostacki mięśniak? Kto odpowie?
Ja jestem gotów z całym przekonaniem postawić tezę: współczesny europejski samochód, spełniający coraz to nowsze normy Euro 4, Euro 5, Euro 6 itd to jest...
ZŁY samochód. A wszystkie zwiększone koszty wynikające z eksploatacji tych
ZŁYCH samochodów ustawodawca i producent przerzucił na użytkownika.
Taka jest prawda.